Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Patrick Stewart: aktor, który z łatwością odnajdywał się w Star Treku i twórczości Szekspira
Patrick Stewart, który zmarł w wieku 86 lat, był wybitnym aktorem teatralnym i filmowym, łączącym hollywoodzką sławę z równie imponującą karierą w teatrze klasycznym.
Podczas gdy wielu aktorów bywa szufladkowanych, Stewart z łatwością przechodził od ról w sztukach Szekspira i adaptacjach Dickensa do dowodzenia statkiem USS Enterprise w „Star Treku" oraz występów jako profesor Charles Xavier w serii filmów „X-Men".
W trwającej siedem dekad karierze Patrick Stewart zdobył liczne nagrody, otrzymał gwiazdę na Alei Gwiazd oraz tytuł szlachecki od królowej Elżbiety II.
Uważany za jednego z najbardziej wszechstronnych aktorów swojego pokolenia, z powodzeniem odnajdywał się zarówno w komedii, jak i tragedii, a także w filmach science fiction i dramatach historycznych, przełamując przy tym stereotypy dotyczące łysych aktorów w branży filmowej.
Patrick Hewes Stewart urodził się 13 lipca 1940 roku w Mirfield w hrabstwie West Riding of Yorkshire.
Jego matka, Gladys, pracowała w przemyśle włókienniczym. Występowała także w amatorskim teatrze i zachęcała swoich trzech synów do udziału w przedstawieniach.
Jego ojciec był byłym starszym sierżantem w brytyjskiej piechocie spadochronowej. Udział w ewakuacji z Dunkierki podczas II wojny światowej poważnie odbił się na jego zdrowiu psychicznym.
Zainteresowanie młodego Patricka aktorstwem rozwinęło się w szkole, gdy jeden z nauczycieli zapoznał go z twórczością Szekspira i zachęcił do występowania na scenie.
Po raz pierwszy publicznie wystąpił w lokalnej inscenizacji „Kopciuszka", wystawionej przez miejscowy kościół.
Opuścił szkołę w wieku 15 lat, a później podjął pracę jako dziennikarz i autor nekrologów w lokalnej gazecie „Dewsbury Reporter".
Nie potrafił jednak pogodzić pracy dziennikarza z rozwijającą się karierą aktorską. W końcu jego redaktor postawił sprawę jasno, każąc mu wybrać między dziennikarstwem a „nierozsądnym" aktorstwem.
W wieku 18 lat przeżył trudny moment, gdy stracił wszystkie włosy. Dla początkującego aktora i niepewnego siebie nastolatka był to dotkliwy cios. Obawiał się nawet, że dziewczęta przestaną uważać go za atrakcyjnego.
Otrzymał stypendium w Bristol Old Vic Theatre School, a później dołączył do Royal Shakespeare Company, gdzie wcielał się w wiele postaci z repertuaru zespołu.
Gdy nie występował jako Oberon czy Enobarbus, pojawiał się także na ekranie. W 1967 roku zadebiutował w telewizji rolą strażaka w jednym z odcinków serialu „Coronation Street".
Debiutował na Broadwayu w 1970 roku jako Ryjek w wysoko ocenianej przez krytyków inscenizacji „Snu nocy letniej" w reżyserii Petera Brooka.
Przez kolejne dwie dekady Stewart występował w rozmaitych rolach telewizyjnych, nie zdobywając jednak statusu wielkiej gwiazdy.
Potem przyszła rola kapitana Jean-Luca Picarda.
Producent Robert L. Justman postanowił wskrzesić franczyzę „Star Trek" i szukał następcy legendarnego kapitana Jamesa T. Kirka, granego przez Williama Shatnera.
Początkowo chciał znaleźć do tej roli przystojnego, bujnie owłosionego Francuza. Przypadkiem natknął się jednak na Stewarta, gdy ten prowadził w Los Angeles wykład dla grupy szekspirowskiej, do której należała jego żona.
Justman zwrócił się wtedy do żony i powiedział: „Myślę, że znalazłem naszego nowego kapitana".
Stewart podszedł do tej propozycji z zaciekawieniem, ale i sceptycyzmem.
Nie znał wcześniej oryginalnego „Star Treka", a jego bliski przyjaciel Ian McKellen radził mu, by nie porzucał kariery teatralnej dla kosmicznej przygody o niepewnych perspektywach.
Potrzebując jednak dodatkowych dochodów, Stewart podpisał sześcioletni kontrakt. Był przekonany, że serial szybko zniknie z anteny i wkrótce wróci na scenę teatralną.
Mimo początkowych wątpliwości „Star Trek: Następne pokolenie" nie tylko przetrwał, ale odniósł ogromny sukces, czyniąc ze swojego odtwórcy głównej roli bardzo zamożnego człowieka.
Kapitan Jean-Luc Picard miał być Francuzem, ale przejawiał typowo angielskie zamiłowanie do Szekspira i herbaty Earl Grey.
Oprócz serialu telewizyjnego Stewart wcielił się w postać Picarda także w czterech filmach z serii „Star Trek". Mimo że dowodził USS Enterprise, nie zaniedbywał swojej kariery teatralnej.
Przez lata występował na Broadwayu w jednoosobowej adaptacji „Opowieści wigilijnej" Charlesa Dickensa, wcielając się we wszystkie 40 postaci.
W 1995 roku zagrał Prospera w pamiętnej inscenizacji „Burzy", a dwa lata później wystąpił w roli Otella, przedstawionego w tej interpretacji jako żołnierz najemny w afrykańskim państwie.
Zagrał również profesora Charlesa Xaviera w serii filmów „X-Men" - postać, którą niektórzy porównywali do telepatycznej wersji Picarda poruszającej się na wózku inwalidzkim.
W 2007 roku zebrał uznanie krytyków za występ u boku Harriet Walter w sztuce „Antoniusz i Kleopatra".
W tym samym roku po raz pierwszy wcielił się w postać Makbeta, mimo niemal 30-letniej różnicy wieku między nim a Kate Fleetwood, odtwórczynią roli Lady Makbet.
W 2010 roku Stewart otrzymał tytuł szlachecki za zasługi dla sztuki teatralnej.
W 2009 roku ponownie wystąpił u boku Iana McKellena w sztuce „Czekając na Godota".
Użyczał też swojego charakterystycznego głosu w wielu kampaniach reklamowych emitowanych w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Poza aktorstwem był zaangażowanym działaczem politycznym, wieloletnim zwolennikiem Partii Pracy oraz rzecznikiem osób doświadczających przemocy domowej.
Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.
Edycja: Julita Waleskiewicz