Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
'Mówię prawdę': Charles Spencer broni w BBC twierdzeń o królu Karolu przedstawionych w swojej książce o księżnej Dianie
- Autor, Laura Kuenssberg
- Stanowisko, Prezenterka BBC
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Brat księżnej Diany powiedział w rozmowie z BBC, że „mówi prawdę" o rozmowie telefonicznej z królem Karolem przeprowadzonej w dniach po śmierci jego siostry.
Charles Spencer twierdzi w swojej nowej książce, że podczas sporu o udział księcia Williama i księcia Harry'ego w kondukcie pogrzebowym Diany ówczesny książę Walii powiedział: „Wkrótce o niej zapomnimy".
W stanowczej odpowiedzi Pałac Buckingham oświadczył, że król jest „świadomy, że ból związany z utratą rodzeństwa może zaciemniać ocenę sytuacji, wpływać na osąd i kształtować wspomnienia w sposób, którego inni mogą nie dostrzegać, nawet wiele lat po takiej stracie".
Jednak w swoim pierwszym wywiadzie od czasu publikacji książki hrabia Spencer powiedział: „Mogę powiedzieć tutaj i teraz, że dokładnie takie słowa padły".
Reagując na publiczne stanowisko Pałacu Buckingham, hrabia Spencer powiedział: „Czy on jest wściekły? Wściekły, czy może zawstydzony?"
W rozmowie z BBC, przeprowadzonej w jego posiadłości Althorp, dodał: „W całym moim życiu tylko dwa razy rozmawiałem telefonicznie z księciem Karolem. Uważnie słuchałem każdego jego słowa i właśnie takie słowa padły. Mogę to teraz potwierdzić. Naprawdę dokładnie to powiedział. Nie słyszałem, żeby twierdził, że tego nie powiedział.''
Zapytany, czy ma dowody na poparcie swoich twierdzeń, odpowiedział, że już wtedy mówił rodzinie i przyjaciołom o tej rozmowie, „ponieważ było to tak potworne".
Odnosząc się do stanowiska Pałacu Buckingham podważającego jego wersję wydarzeń, hrabia Spencer, który podobnie jak król nosi imię Charles, powiedział: „Nie odpowiedzieli na to wprost, prawda? Stwierdzili, że wspomnienia mogą się różnić''.
Zapytany, któremu z Charlesów opinia publiczna powinna wierzyć, odpowiedział: „Mówię prawdę".
Pałac Buckingham odmówił komentarza do najnowszych wypowiedzi hrabiego Spencera.
Jego słowa mogą na nowo zaostrzyć publiczny spór między Pałacem Buckingham a byłym szwagrem króla.
Jak wynika z fragmentów książki opublikowanych przez Daily Mail, hrabia Spencer twierdzi, że do rozmowy telefonicznej doszło po tym, jak sprzeciwił się pomysłowi udziału księcia Williama i księcia Harry'ego w kondukcie pogrzebowym, argumentując, że księżna Diana nie chciałaby, aby szli za jej trumną.
W wywiadzie dla BBC powiedział, że król „wpadł w furię" i przez pewien czas wygłaszał pod jego adresem pretensje, zarzucając jego rodzinie brak poczucia obowiązku.
„Potem przestał mówić i pomyślałem: teraz się opanuje i powie coś bardziej stosownego," wspominał hrabia Spencer. „Wtedy powiedział: 'Wkrótce o niej zapomnimy'".
Przyznał, że nie jest w stanie dokładnie opisać, co wtedy pomyślał, ponieważ był „po prostu oszołomiony".
„Po chwili osłupienia powiedziałem: Nie mogę uwierzyć, że właśnie to powiedziałeś. Potem się rozłączyłem,'' dodał.
Książka hrabiego Spencera „Łabędzi śpiew: Diana, moja siostra" ma ukazać się w przyszłym tygodniu i ma zawierać krytyczne opinie na temat rodziny królewskiej.
W kolejnych fragmentach opublikowanych w czwartek Spencer twierdzi, że król Karol, który zadzwonił do niego po śmierci Diany w wypadku samochodowym w Paryżu 31 sierpnia 1997 roku, sprawiał wrażenie osoby będącej w euforii. Jak napisał, odniósł wtedy wrażenie, że zachowywał się „jak zwycięzca loterii".
Hrabia Spencer wspomina, że o wypadku dowiedział się w środku nocy w swoim domu w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki podczas rozmowy telefonicznej z siostrą Jane.
Jednym z telefonów, które odebrał później, był telefon od króla Karola. Spencer napisał: „W przeciwieństwie do innych osób, które do mnie dzwoniły, będących w szoku i z trudem składających wyrazy współczucia oraz oferujących pomoc, on sprawiał wrażenie osoby będącej w euforii. Pamiętam, że pomyślałem wtedy, iż zachowuje się jak zwycięzca loterii".
Śmierć Diany, cieszącej się ogromną popularnością, wywołała wówczas ogromne poruszenie w Wielkiej Brytanii. Rodzinę królewską oskarżano o brak empatii oraz niezrozumienie nastrojów społecznych.
Emocjonalne i pełne sprzeciwu przemówienie hrabiego Spencera podczas pogrzebu dodatkowo wzmocniło poczucie żalu i pretensji towarzyszące śmierci księżnej Diany, która zmarła w wieku 36 lat.
Książę Harry już wcześniej mówił, że udział w kondukcie pogrzebowym matki w wieku 12 lat był czymś, o co „żadne dziecko nie powinno być proszone".
W 2017 roku powiedział BBC, że nie ma zdania, czy była to właściwa decyzja, ale patrząc z perspektywy czasu, cieszy się, że uczestniczył w tamtym dniu.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Julita Waleskiewicz