Jestem z moim chłopakiem od dwóch lat i nie wiem, ile zarabia

    • Autor, Yasmin Rufo
    • Stanowisko, Reporter biznesowy
    • Relacja z, Nowy Jork
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Znasz ulubioną restaurację tej osoby, historię poprzednich związków i najbardziej żenującą anegdotę z dzieciństwa. Ale czy wiesz, ile zarabia twój partner czy partnerka?

Kwestia pieniędzy pozostaje jednym z trudniejszych tematów w relacji. Porusz go zbyt wcześnie, a może to zabrzmieć, jak szacowanie stanu konta drugiej osoby. Ale jeśli zwlekasz za długo, możesz planować przyszłość z kimś, nie wiedząc prawie nic o jego finansach.

Zapytaliśmy dwudziestokilkulatków w Nowym Jorku, czy istnieje idealny moment na rozmowę o zarobkach.

25-letnia Willa Morton uważa, że pary niekoniecznie muszą w ogóle ujawniać swoje zarobki.

„To tylko liczba, a na podstawie stylu życia i tego, ile ktoś wydaje, można oszacować, jakie ma zarobki," mówi.

Willa, która pracuje w sprzedaży technologii, rozmawiała ze swoim chłopakiem o tym, że sama nie zarabia zbyt wiele, ale jednocześnie nie zapytała go o konkretną kwotę.

On jest właścicielem firmy i choć jego dochody są zmienne, Willa wie, że są większe od jej zarobków.

„Jest bardziej rozrzutny, podczas gdy ja zawsze mówię: 'To za drogie, to ma zbyt wysoką cenę, nie musimy tyle wydawać'".

Ich randki zazwyczaj kosztują około 200 dolarów (ok. 780 zł) i to on zazwyczaj płaci, podczas gdy ona pokrywa mniejsze wydatki, takie jak kawa.

„To niepisana zasada, że to on opłaca większe rachunki".

Dla wielu istnieje dość wyraźna granica, kiedy należy rozmawiać o pensji, nawykach związanych z wydatkami i zadłużeniu – jest to moment, w którym oficjalnie stają się parą.

Alexa Ludato, 25-latka pracująca w branży ubezpieczeniowej, mówi, że poruszyłaby ten temat dopiero wtedy, gdy byłaby z kimś w oficjalnym związku.

Wcześniej „chciałaby mieć pojęcie, czym ta osoba się zajmuje, ale nie ile zarabia".

Jej przyjaciel, 22-letni Vik Sunderaj, zgadza się z nią. „Powinno się o tym rozmawiać dopiero po nawiązaniu poważnej relacji".

Uważa, że pytanie o pensję podczas pierwszych kilku randek jest „trochę szalone".

„Gdyby mnie o to zapytano, byłbym szczery, ale sam bym tego tematu nie poruszał," mówi. A gdyby ktoś, z kim się spotyka, naprawdę chciał poznać wysokość jego pensji, „to prawdopodobnie oznaczałoby, że nie jest dla mnie odpowiednią osobą" .

'Pytanie o pensję to sygnał ostrzegawczy'

Inni mają jeszcze bardziej zdecydowane zdanie na temat zbyt wczesnego zadawania tego pytania. 26-letnia Bridget Shurdut, która pracuje w sprzedaży, twierdzi, że uznałaby to za „niezwykle dziwne", gdyby ktoś zapytał ją o pensję podczas pierwszych kilku randek.

„Nie sądzę, żebym nadal chciała spotykać się z tą osobą. Odpowiedziałabym na pytanie, ale byłby to dla mnie sygnał ostrzegawczy".

Dla Shurdut aktualne zarobki danej osoby niekoniecznie są zresztą szczególnie przydatną informacją, ponieważ, jak twierdzi, znacznie bardziej interesuje ją to, „czy ktoś jest ambitny i zmotywowany, niż to, ile zarabia".

Trenerka w zakresie randek i związków Kate Mansfield twierdzi, że rozmowy o pieniądzach „powinny zaczynać się znacznie wcześniej, niż wielu ludziom się wydaje".

„Już podczas pierwszych kilku randek warto porozmawiać o tym, jak każde z was podchodzi do wydawania pieniędzy, oszczędzania, hojności, stylu życia i niezależności finansowej, ponieważ te kwestie mają wpływ na dopasowanie".

Zostanie oficjalnie parą nie musi jednak oznaczać ujawniania zarobków.

Emily Moretta, 26-letnia pracownica branży ubezpieczeniowej, jest ze swoim chłopakiem od dwóch lat i twierdzi, że nadal nie powiedzieli sobie wprost, ile zarabiają, a „on nie wie, jaką ja mam pensję".

Zakłada, że prawdopodobnie ma on ogólne pojęcie na ten temat, ale dodaje, że żadne z nich nie czuło potrzeby, aby pytać.

„Może z czasem tak zrobimy, gdy sytuacja stanie się poważniejsza," mówi, dodając, że musieliby być na etapie wspólnego zamieszkania, zanim zaczęliby o tym rozmawiać.

Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.

Edycja: Marlena Zagórska